Ładne guziki? Oczywiście ceramiczne, ręcznie kulane, rozpłaszczane i przypieczętowane. Pieczątki do ceramiki też sobie własnoręcznie zrobiłam i będę teraz pieczątkować, jak panie na poczcie. Bach! Bach! Bach! :D Parę rzeczy sobie już tak opieczętowałam. Schną sobie w pracowni i czekają na wypał. Troszkę sobie poczekają, bo chwilowo muszę się zająć frywolitkami.
Guziki ceramiczne
Wbrew pozorom, są bardzo mocne, twarde i trwałe. Jak wpadnę w trans, to sobie ich nalepię, że ho, ho!
21 komentarze:
wyglądają jak pyszne ciasteczka z lukrem :D
Ładne. Wyglądają jak ciasteczka z dziurkami.
Guziczki prezentują się wspaniale !!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam Agnieszka
Te spękania są genialne!
Pasuje mi ten klimat :)
Ale i tak najbardziej cieszę się na: "chwilowo muszę się zająć frywolitkami" ;)
Piękne!. Prawdziwe cacko. Uwielbiam takie guziki.
Biedne te zęby, które się na te "ciasteczka" skuszą! ;>
Śliczne są :))
Zazdroszcze tych guziczków ,są cudne
cudne - to do czegoś konkretnego guziczki czy - tak sobie?
Cudne są :)
Urocze. Ciekawa jestem innych kolorów.
O jakie piękne!
Fajne te guziczki :)))
Śliczne po prostu :)
Wpadniaj w trans Koroneczko! Wpadnij i ulep tych guziczków więcej bo są oryginalne :) Ściskam Cię Aniu :)
Piękne te guziki :) Pozdrawiam serdecznie
Guziczki prezentują się fantastycznie.Ale mnie po "wędrówce blogowej" u Ciebie, zauroczyły te gliniane Anioły.One są tak cudowne że brak mi słów.Jestem pod wrażeniem oglądania tak wielu przepięknych prac:)))
Pozdrawiam serdecznie
Guzik ale jaki!!!
Najlepsze "Bach, bach... " to robił Reksio ;o)
U nas w domu akurat na czasie :o)
Guziki są cudne, zwłaszcza te popękane brzegi!
Dziękuję wszystkim za miłe komentarze! :)))
Karmelku, oj, tak! Reksio robił "bach!" koncertowo! :D
Świetne!!! i każda sztuka niepowtarzalna :))) jedyna w swoim rodzaju :D
Prześlij komentarz