środa, 22 lutego 2012

Wypalone, czerwone

Do wykonania tych kubków i filiżanek użyłam tej samej gliny, tego samego szkliwa, tej samej techniki lepienia i szkliwienia, wypalałam nawet razem kubek przy kubeczku, a jednak każda sztuka wyszła całkiem inna i gdybym sama nie tego nie robiła, to trudno byłoby mi uwierzyć, że to wciąż to samo szkliwo. Chili Red się nazywa. Ładne mi chili.Od jaskrawego żółtego do czarnego przez czerwienie i bordo. No, nic. Lecę z tym koksem.

Wszystkie kubki są w pełni użytkowe. Moi goście najchętniej piją kawę właśnie z takich moich koślawych filiżanek lub kubeczków. :)

Czy muszę dodawać, ze fotografowanie takiego zestawu kolorystycznego to koszmar?

Krzywy kubek żółto-czerwony.
 Zasadniczo żółto-czerwony, bo inne kolory też tam można dojrzeć.
 
 
 

 Kubek czerwono-czarno-biały (zarezerwowany)
Ta biel to oczywiście taka bardziej kość słoniowa. Na tym kubeczku dołem jest trochę więcej, niż na innych szkliwa transparentnego. Mi się akurat ten efekt podoba, więc będzie takich więcej. Z jednej strony, tam gdzie jest więcej szarego, szkliwo wyszło chropowate, jakby lawą go coś oblało.




Filiżanka bordowo-czerwona
z odrobiną różowego. Na tej filiżance widać, jak to moje "ukochane" szkliwo lubi sobie płynąć. Jak ją zobaczyłam przy wyjmowaniu z pieca, to mi się skojarzyła z czapką błazna. :)



 Dwa kubki bordowo-czerwone   (ten z prawej zarezerwowany)
również z efektem płynącego szkliwa.






Na deser mała zajawka.
Porcelanowy wisiorek





Poza tym mam w pracowni  tyle rzeczy pozaczynanych, tyle biskwitów czekających na szkliwienie, prac w trakcie lepienia, poowijanych w folie, żeby mi nie wysychały, nim ich nie skończę, że zaczynam sama siebie się bać. Kto chętny do pomocy? Ratunku! http://koroneczki.blox.pl/resource/szok1.gif

----------
Ostatni kubeczek z prawej strony zaklepany.

38 komentarze:

Trilli pisze...

A który Przewidziałaś dla mnie?Napisz mi szybko....błagam,bo ja tu niecierpliwie nóżkami przebieram....

Koroneczka pisze...

Trilli, pierwsza jesteś, to wybierasz. :)

Trilli pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Trilli pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Trilli pisze...

O mamuniu jakie to trudne...ale ostatni!Ona do mnie przemówił ;)
Ten z prawej strony,z białym dołem i prześwitami jakby niebieskimi :)
I co teraz?

Koroneczka pisze...

No to zaklepany. :)

Trilli pisze...

Wysłałam maila :)

Madzik pisze...

Z takich kubeczków kawa musi być wyśmienita. Bajeranckie są:)))

Madzik pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Sylwka35 pisze...

A ta para wolna ? Bo ja chcę obiedwa :-)

ART-MODE pisze...

jeśli jeszcze jest to zaopiekuję się drugim kubeczkiem czerwono-czarno-białym oblanym lawą... ależ mi się podoba :)

Koroneczka pisze...

Zaraz Wam poodpisuję na maila, a jak nie dziś, to jutro, bo coś net mi muli.

Sylwko, z tej pary prawy zarezerwowany. :)

Jolcia pisze...

A ja tu powzdycham sobie nad tymi kubeczkami :)

Ludkasz pisze...

O matulu!!!! Ja, ja, ja chcę Ci pomagać!!!!
Kubki są zjawiskowe!!!!

Koroneczka pisze...

Jolciaaaaaaaaa, Ty lepiej wypij ze mną tę kawę!!

Ludko, w takim razie czekam na Ciebie jutro w pracowni od ósmej! Dobrze? :D Ojejku, ale fajnie by było!

Karmelek pisze...

Ja jestem chętna do pomocy!!! Tylko proszę przesunąć pracownię w czasoprzestrzeni w kierunku na Kraków ;o)

Potwierdzam! ;o) Kawa z kubka Koroneczki smakuje o niebo lepiej :o)

Karmelek pisze...

"W kierunku Krakowa", chyba powinnam napisać... Ale tutaj wszyscy jadą na Kraków, na Olkusz... itp.

Koroneczka pisze...

Karmelu, trzeba było się trzymać Wielkopolski! Miałybybyśmy bliżej do siebie! :D

Koroneczka pisze...

Ups! Karmelku! :))) Ale już nieprzytomna jestem

Renulek pisze...

mój faworyt to kubek czerwono-czarno-biały wygląda jak ze spienionym mlekiem mmmmmm... świetny

Renulek pisze...

Aniu a robisz takie niewysokie no maks 6 cm? bo ja mam bardzo niski ekspres [rencia] i taki wysoki boski kubol to mi się nie zmieści.

Koroneczka pisze...

Renulku, filiżanka ze zdjecia ma 7 cm. Żaden problem zrobić o centymetr mniejszą. :)

Lacrima pisze...

Obłędne są te kubeczki!!!

Kameleon pisze...

Kubeczki podbiły moje serce!

Anonimowy pisze...

Nic dziwnego, że goście najchętniej z nich piją, bo są rewelacyjne!
Ninka.

Kasiarzynap pisze...

super te kubeczki, sama chętnie bym z takiego kawkę popijała, gratuluje talentu :)

Sylwka35 pisze...

Aniu, jakby coś nie wyszło i byłyby jakieś w pomarańczy to też mogą być :-)

Koroneczka pisze...

Dziękuję Wam! :)))

Sylwko, niechby mi raz wyszło według planu! Właśnie wróciłam z pracowni, byłam sprawdzić, jak tam schnie. Dzisiaj było jeszcze za dużo wilgoci, żeby wypalać.

Sylwka35 pisze...

Ojej, to nie dasz rady wysłać w poniedziałek :-(

Koroneczka pisze...

Sylwio, spokojnie, dam rady. Dzisiaj dopiero piątek. W niedzielę piec będzie rozładowany i obfotografowany. :)

Sylwka35 pisze...

Ufff, uffff, bo już się zestrachałam ;-)

molcia pisze...

Cudności aż dech zapiera pozdrawiam cieplutko

chmurka pisze...

Świetne są :))

ulinkap pisze...

fantastyczne kubki! nie dziwię się że chętnie z nich Goście piją!!

Jagna pisze...

piękne kolory :)

Joanna pisze...

Cudne te kubeczki!!!.I filiżanki też!!!! I wisiorki. Wszystko piękne:)

Koroneczka pisze...

Dziękuję, dziękuję, dziękuję! :)))

Joanno, wreszcie ktoś zauważył mój malutki wisiorek! :D

Fabi pisze...

¡Precioso colgante de porcelana!
Los colores son suaves y armoniosos.