Gliniane miseczki lepione ręcznie z kulek (widoczne to jest najbardziej na małej miseczce), ozdobione pieczątkami i poszkliwione. Jedna miseczka jest moja, dwie to prace moich bratanic (jedna to przedszkolaczek, druga to trzecioklasistka).
Brązowa miseczka moja, kolorowe dziewczynek. Niebieską miskę ciocia koncertowo popsuła szkliwieniem. Bo zachciało mi się kolejnego eksperymentu. :( W ogóle ta glina dość problematyczna w szkliwieniu się okazała. Bo gliny są różne, o czym już tu wspominałam. Różnią się porowatością, nasiąkliwością, zawartością topników... Z jednych łatwo się lepi ręcznie, inne nadają się do form, inne do rzeźbienia dużych form. Czyli podobnie jak na przykład z nitkami. Te, które świetnie nadają się na wydzierganie szala, nijak nie nadają się do frywolitek. A dla laika to po prostu nitki.
Brązowa miseczka moja, kolorowe dziewczynek. Niebieską miskę ciocia koncertowo popsuła szkliwieniem. Bo zachciało mi się kolejnego eksperymentu. :( W ogóle ta glina dość problematyczna w szkliwieniu się okazała. Bo gliny są różne, o czym już tu wspominałam. Różnią się porowatością, nasiąkliwością, zawartością topników... Z jednych łatwo się lepi ręcznie, inne nadają się do form, inne do rzeźbienia dużych form. Czyli podobnie jak na przykład z nitkami. Te, które świetnie nadają się na wydzierganie szala, nijak nie nadają się do frywolitek. A dla laika to po prostu nitki.
18 komentarze:
Cudne miseczki!!!Pozdrawiam:)))
Sliczniaste i takie wiosenne :)
Rety, Aniu, ten talent to dzięki szkoleniu, czy w genach macie? :)
Coraz ciekawsze rzeczy tworzysz. Progres niesamowity. I nawet wzmianki o zniszczonych, skruszonych i popsutych wyrobach również mnie cieszą. Bo eksperymenty są wpisane w twórczość wszelaką, mniej lub bardziej artystyczną :)
miseczki bardzo ładne , a baranice zdolne masz :)
pozdrawiam
Ag
Żółta! Żółta gorą! :)))
Świetne...absolutnie wszystkie sa świetne!!!
Śliczne!!
a beżowa mi się najbardziej podoba :) taka organic heheh
Miseczki świetne! A z bratanic niezłe zdolniachy ;)
ta największa, najjaśniejsza jest the best. Ja za tydzień jadę lepić, na kole będę się uczyć :)
cudne są:) Wszystkie;)
Dziękuję Wam w imieniu dziewczynek i swoim za miłe słowa! :)))
I idę się kurować, bo załatwiłam się dzisiaj frytkami. Dietka będzie przez najbliższe dni. Buuu!
No tak..."skazane" przez geny ;)
Ależ cudowności...ja nie mogę tutaj zaglądać...nie powinnam...zaczynam się bać Twojego bloga...tyle tu pokus...
Nie powiem że ta brązowa mi się nie spodobała.Bo bym skłamała.Ale te kolorowe.To niesamowita konkurencja dla Twoich prac.Można być bardzo dumną mając tak utalentowane BRATANICE.
Gratuluję i pozdrawiam Wszystkie Artystki:)
Ooo... miseczki, jakie ładne :) ale moją faworytką jest zielona :)
ale masz zdolne uczennice, wszystkie miseczki "przecudnej urody" są
brawo dziewczyny :D super miski :)
No właśnie, dla mnie glina to glina ale teraz już wiem, że są różne do lepienia ... :)
Podobają mi się takie miseczki ... każda z nich ma swój urok!
Prześlij komentarz