Z pomocą moich bratanic udało mi się zapełnić piec ulepkami i dzisiaj właśnie wypalają się biskwity. Przed załadowaniem pieca zdążyłam zrobić kilka zdjęć.
Kurki i kogutki najpierw wytoczyłam na kole garncarskim, potem dokleiłam im oczy, dzioby, grzebienie i korale. I kwiatki. Wszak to wiosenne kurki wielkanocne.
Kurki i kogutki najpierw wytoczyłam na kole garncarskim, potem dokleiłam im oczy, dzioby, grzebienie i korale. I kwiatki. Wszak to wiosenne kurki wielkanocne.