Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domek dla krasnoludków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domek dla krasnoludków. Pokaż wszystkie posty

26.8.20

Ceramiczne co nieco

Wokół pracowni
Garnki ceramiczne na płot.
Albo raczej na palec.  ;)


Bogate wnętrze pewnej miseczki. 


Ceramiczne poidła dla ptaszków i owadów. Korzystają! :)





Tu już garnki na płocie. Pasują? ;)


I najmniejszy garneczek, który nawet na palec się nie zmieścił. Może przyda się moim krasnoludkom. 


Domek dla krasnoludków. 


Cukiernica z kuli. No, prawie z kuli. ;)


Kotek? Świnka? A kto go tam wie? 


Sowy trojaczki. Z tyłu przyczaił się zajączek. 


Kolejne kurki. 



Miłego dnia!
Anna

3.9.15

Kto ma ochotę ulepić własny garnek?

Zanim przejdę do tytułowego lepienia garnków, zaprezentuję kolejny domek. Żeby nie było wątpliwości - na wszystkich zdjęciach jest jeden i ten sam domek.

Domek ulepiony z gliny

19.8.15

Jak powstaje dom z gliny?

Dom dla krasnoludków.

Żeby nie było... ;>

Ano wstaje się rano i leci do pracowni, bo tam czeka urobiony klus gliny. Wałkuje się placek, wycina ścianki, zlepia, przylepia, ozdabia. A potem szybciutko się domek fotografuje. Bo z tej gliny jeszcze nie lepiłam, zatem nie wiem, czy nie popęka w czasie schnięcia. Albo czy nie pęknie w czasie wypału? Albo jak już to wszytko pójdzie gładko, to czy dobrze przyjmie szkliwa, które stosuję? I w ogóle jaki kolor będzie miała ta glina po wypale? Ot, loteria ceramiczna!