Moje róże ciągle mają zielone liście, jedna nawet malutkie kwiatuszki. Wzeszły już wszystkie krokusy, narcyzy, tulipany i hiacynty (te to nawet zakwitły). Krótko mówiąc - jak ktoś chce jeszcze w tym roku zobaczyć na własne oczy jeszcze tegoroczny śnieg, musi go sobie sam zrobić. Jako i ja zrobiłam.
Wiem, wiem. Nie za dużo go. Ale to i tak więcej, niż z nieba na ziemię spadło. Przynajmniej na Ziemi Lubuskiej. :p
Śnieżynki to moje autorskie wzory. Takie ewoluujące. Jedna to zmodyfikowany środek jednej z moich serwetek, malutka gwiazdka powstała na bazie moich kolczyków Carmenek (można je zobaczyć m.in. tutaj: Biżuteria frywolitkowa ), dwie pozostałe to kolejne wersje (i wcale nie ostatnie) mojej starej gwiazdki sprzed paru lat.
I co Wy na taki śnieg? :)
Niech nam wszystkim Pan Bóg błogosławi
w Nowym Roku!
Anna
Frywolitkowy śnieg tegoroczny
Wiem, wiem. Nie za dużo go. Ale to i tak więcej, niż z nieba na ziemię spadło. Przynajmniej na Ziemi Lubuskiej. :p
Śnieżynki to moje autorskie wzory. Takie ewoluujące. Jedna to zmodyfikowany środek jednej z moich serwetek, malutka gwiazdka powstała na bazie moich kolczyków Carmenek (można je zobaczyć m.in. tutaj: Biżuteria frywolitkowa ), dwie pozostałe to kolejne wersje (i wcale nie ostatnie) mojej starej gwiazdki sprzed paru lat.
I co Wy na taki śnieg? :)
Niech nam wszystkim Pan Bóg błogosławi
w Nowym Roku!
Anna