16.2.17

Frywolitkowa pisanka oraz skąd jakie jajka na pisanki i czym je pomalować

Najpierw jajko. Tym razem czerwone we frywolitkowych stringach. Tak, bo to zdecydowanie są stringi, nie reformy, czy kalesony.  ;)

Frywolitkowa pisanka czerwona BB
Tatting



 Pisanka przodem, bokiem i en face. Wzór zapisany, czeka na grafikę, która sama nie chce się narysować, więc muszę ja.




Skąd wziąć jajka do ozdabiania frywolitką?

Jajka drewniane
Różnie. Najczęściej są to drewniane jajka kupowane na "tam, gdzie wszyscy wiedzą". Najczęściej są opisywane jako jaja drewniane do decoupage. Występują w różnych rozmiarach odpowiadających jajkom kurzym, kaczym, gęsim i jeszcze większym.

Jajka kurze
Niektóre z moich pisanek to prawdziwe jajka kurze. Przed malowaniem gotuję je dość długo, żeby środek wysechł. Moje najstarsze pisanki mają już ładnych parę lat i naprawdę nic im się nie dzieje. Kiedyś jedno takie roztłukłam. Środek był zupełnie wysuszony. Nie polecam natomiast kurzych wydmuszek - są zbyt kruche.

Wydmuszki z gęsich jaj
Są bardzo twarde i śmiało można je ozdabiać zarówno frywolitką, jak i innymi technikami.

Wydmuszki z jaj strusich
Nimi można łeb rozbić, zatem jak wyżej. Tylko gacie na nie spore trzeba zrobić.

Jaja z gipsu 
Można je zrobić samemu. Tutorial na takie pisanki znajdziecie tutaj - Pisanki frywolitkowe i jaja z gipsu. Sama nie próbowałam, ale myślę, że jeszcze lepiej zamiast gipsu sprawdzi się cement. Materiał tani, do kupienia nawet w małych ilościach w marketach budowlanych.

Czym pomalować jajka na pisanki?

Farbą, która nie będzie brudziła koronki. Czyli olejną lub akrylową do drewna. Albo farbami do malowania obrazów.
Można też spróbować malowania zwykłym farbami do jajek, tylko wtedy na wierzch trzeba dać lakier akrylowy, lub jeszcze lepiej lakier do parkietów. Zdarzyło mi się kiedyś malować pisanki lakierem do fimo i lakierem do paznokci. Choć nie wychodzi to najtaniej.
W każdym razie barwić można wszystkim, co nam wpadnie w ręce, byle jakoś zabezpieczyć jajko przed puszczaniem farby.

A Wy jakie macie swoje patenty na kolorowe pisanki?

Miłego dnia!
Anna

28.1.17

Frywolitkowa gwiazdka - wzór darmowy i recenzja pewnej nitki

Raz na jakiś czas publikuję jakiś swój wzór frywolitkowy nieodpłatnie. Dzisiaj właśnie przyszedł czas na kolejny. Tym razem jest to gwiazdka frywolitkowa. Do powstania tego wzoru sprowokowała mnie przesyłka z nitkami ze sklepu picoto.pl. Większość zawartości w paczce to była dobrze mi znana Aida. Znalazły się tam jednak dwie szpulki ślicznych nitek metalizowanych w kolorze złotym i srebrnym. Miałam je przetestować. A że śliczne są bardzo, to do testowania wzięłam się natychmiast!

(Wzór na gwiazdkę jest na końcu notki.)

Frywolitki - tatting

W pierwszej chwili chciałam zrobić kolczyki (bo z metalizowanych nitek dotąd robiłam tylko biżuterię). Jednak stwierdziłam, że nie mam ochoty robić dwóch identycznych kolczyków, lepiej coś nowego. I tak powstał nowy wzorek na frywolitkową gwiazdkę. Z lenistwa nie chciało mi się sięgać po drugie czółenko, zatem wzór jest na jedno czółenko. Pikotek też za bardzo się nie chciało, zatem tak całkiem z lenistwa zrobiłam gwiazdkę prawie bez pikotek. Źle jednak obliczyłam ilość supełków. Dlatego do obliczenia ich właściwej ilości zrobiłam drugą z nitki bawełnianej. Przy okazji chciałam porównać grubość obu nitek.
 
gwiazdki frywolitkowe i nitki


Titano contra Aida

Jedna gwiazdka jest zrobiona z Aidy 20, druga ze srebrnej Titano.

Aida
- nitka bawełniana,
- bardzo gładka, sztywna i sprężysta,
- supełki z niej można zaciskać mocno,
- trudno ją zerwać,
- jak się uprzeć, to można spruć nawet kółeczka,
- supła się z niej bardzo szybko,

- skręca się w trakcie pracy, co niezmiennie od lat mnie wkurza,
- początkującym zawsze polecam zaczynać od tej nitki.

Titano
- nitka metalizowana o pięknym połysku,
- gładka, sztywna i plastyczna jak drucik,
- supełki trzeba zaciskać ostrożnie i niezbyt mocno,
- supła się wolniej,
- przy zbyt mocnym szorowaniu nitek o siebie można ją zerwać,
- pruć można najwyżej kilka supełków,
- nie skręca się w trakcie pracy,
- polecam doświadczonym koronkarkom.

Zalety Titano:

1. Jest prześliczna! Zarówno złota jak i srebrna Titano mają piękne odcienie i ślicznie się mienią w świetle. Na zdjęciach nie udało mi się tego pokazać w pełni.
2. Jest sztywna na tyle, że nawet duże gwiazdki z niej wykonane nie będą wymagały usztywniania. Frywolitka z tej nitki jest plastyczna i fajnie będzie się z niej formowało przestrzenne elementy, czego bez sztywnika nie da się zrobić z żadną nitką bawełnianą. Już widzę oczyma wyobraźni te kwiatki przestrzenne wpięte we włosy, broszki, motylki i ozdoby choinkowe. Ach!

Skąd wziąć tę nitkę? Ano, jak wspominałam, najprościej ze sklepu

http://sklep.picoto.pl/pl/12-kordonki
Są  tam też inne nitki metalizowane do frywolitek. Pozostałe są jednak mi dawno znane, więc o nich może innym razem. :)

Jeszcze kilka rzutów okiem na gwiazdeczki i... 





Wzór  frywolitkowy - gwiazdka Dalia

Po kliknięciu w obrazek schemat się powiększy. Wtedy można go zapisać na własnym dysku. Do wykonania tej koronki potrzebne jest jedno czółenko i nitka z kłębka.
 Zapraszam do supłania!

Miłego dnia!
Anna
Ps. Gdzie się na Bloggerze podziały obserwowane blogi? Odkąd zmienił się interfejs, do wielu z Was nie umiem trafić. :(

18.1.17

Zeszłoroczne jaja w tegorocznych koszulkach frywolitkowych

Bombki spakowane, jajcowanie czas zacząć. Na razie wyrabiam zeszłoroczne zapasy - drewniane jajeczka kupione w zeszłym roku i resztki nitek w rozmiarze 20, które miałam nawinięte na prawie wszystkie czółenka. To pozostałości po serwetce, którą ostatnio robiłam. Ale serwetka jeszcze sobie poczeka na prezentację. Teraz pisanki. Wzory to moje własne kombinacje na bazie tradycyjnych motywów.
   
Pisanki frywolitkowe
frywolitki

Część nitek miałam nawinięte na bukowe szpulki, które robi mój brat. :)


 

Kto ma ochotę spróbować własnych sił w produkcji frywolitki na jajach, niech przejrzy moje darmowe wzory, gdzie jest między innymi kilka pisanek. Zapraszam!

Miłego dnia!
Anna

31.12.16

Tegoroczny śnieg, czyli ostatnie frywolitki

Moje róże ciągle mają zielone liście, jedna nawet malutkie kwiatuszki. Wzeszły już wszystkie krokusy, narcyzy, tulipany i hiacynty (te to nawet zakwitły). Krótko mówiąc - jak ktoś chce jeszcze w tym roku zobaczyć na własne oczy jeszcze tegoroczny śnieg, musi go sobie sam zrobić. Jako i ja zrobiłam.


Frywolitkowy śnieg tegoroczny
Frywolitkowy śnieg

Frywolitkowy śnieg - ciąg dalszy

Wiem, wiem. Nie za dużo go. Ale to i tak więcej, niż z nieba na ziemię spadło. Przynajmniej na Ziemi Lubuskiej.  :p

Śnieżynki to moje autorskie wzory. Takie ewoluujące. Jedna to zmodyfikowany środek jednej z moich serwetek, malutka gwiazdka powstała na bazie moich kolczyków Carmenek (można je zobaczyć m.in. tutaj: Biżuteria frywolitkowa ), dwie pozostałe to kolejne wersje (i wcale nie ostatnie) mojej starej gwiazdki sprzed paru lat.

I co Wy na taki śnieg?  :)

Frywolitki śnieżne

Frywolitki - śnieżynki

Tegoroczny śnieg frywolitkowy

Niech nam wszystkim Pan Bóg błogosławi
w Nowym Roku!

Anna

27.5.16

Gliniany czajniczek do herbaty

Wolę herbatę, niż kawę. Nie celebruję jednak jej picia jakoś nadmiernie. Za to mój bratanek i owszem. Jakiś czas temu poprosił mnie o zrobienie czajniczka do herbaty, który byłby szkliwiony tylko z zewnątrz. Takich naczyń do parzenia tego napoju używają w Japonii. Robią je ze specjalnej glinki, która występuję tylko i wyłącznie w jednym miejscu na świecie - w okolicach miasta Yinxing.

Nie mam jej, zatem robię z tego, co mam. A bratanek testuje. Dzisiaj Rafał dostał kolejny czajnik do testowania.

Gliniany czajniczek do herbaty

dzbanek do herbaty

11.5.16

Skąd wziąć glinę do lepienia?

Za każdym razem, gdy prowadzę warsztaty garncarskie, słyszę właśnie to pytanie:

Skąd pani bierze glinę?
glina garncarska

I za każdym razem odpowiadam zgodnie z prawdą: