O mnie - kontakt

Frywolitki i ceramika
Rękodziełem interesuję się od dzieciństwa. Najpierw był to haft ( w dużej mierze kaszubski, ponieważ dzieciństwo spędziłam na skraju Borów Tucholskich, gdzie był on bardzo popularny). Później nauczyłam się szydełkowania, szycia, wykonywania kwiatków z bibułki, ceramiki itd...  

Dziesięć lat temu poznałam frywolitki i to właśnie one stały się moją wielką miłością. Rękodzielniczą - żeby nie było... ;>  Od kilku lat coraz częściej zdradzam jednak frywolitki na rzecz ceramiki.    Ale w końcu ślubu z frywolitkami nie brałam.  ;)

Frywolitek nauczyłam się sama korzystając z publikacji znalezionych w czasopismach rękodzielniczych i internecie. Szlifowałam swoje umiejętności, podpatrując prace innych twórców, m.in. koronkarek i koronkarzy należących do Stowarzyszenia Twórców Ludowych. 
Bardzo zdolną rękodzielniczką była moja babcia Albertyna. Niestety, umarła, gdy byłam jeszcze dzieckiem i nie zdążyła mi przekazać swoje wiedzy. Jej córki, a moje ciocie włącznie z moją mamą, nie były zbytnio zainteresowane rękodziełem (poza dzierganiem na drutach). Dlatego przez kilka lat szukałam nauczycielki koronki siatkowej, by móc zrobić sobie siatkową firankę, taką jakie robiła moja babcia Alberta. Wtedy to postanowiłam sobie, że nauczę się wszystkich ginących technik rękodzielniczych, właśnie po to, by móc nauczyć ich innych, by te techniki i tradycje rękodzielnicze nie zginęły.

Dzisiaj wiem, że nauczenie się wszystkiego nie jest możliwe. Jednak z kilkoma technikami mi się to udało i teraz z przyjemnością przekazuję tę wiedzę innym, prowadząc warsztaty i kursy  koronki frywolitkowej, ceramiczne i garncarskie (toczenie garnków na kole, lepienie z ręki). 

Anna Katarzyna B.
Lubuszanka z racji zamieszkania, Pogórzanka po mieczu, Podlasianka po kądzieli


Należę do:
- Stowarzyszenia Twórców Ludowych z siedzibą w Lublinie
- Lubuskiego Stowarzyszenia Twórców Rękodzieła Ludowego i Artystycznego w Ochli.

Współpracuję z Muzeum Etnograficznym w Ochli.

Kontakt:
annakatarzyna@gmail.com 

 

5 komentarzy:

  1. Aniu! tak się cieszę z naszego spotkania :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również! Szkoda tylko, że tak krótko. :)
    Właśnie się zorientowałam, że zgarnęłam chyba Twój skoroszyt. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hola, me agrada mucho tejer FRIVOLITÉ, Y tu presentación me hizo ver que nuestras historias de vida son semejantes. A pesar de vivir tan lejos, hoy podemos sentirnos cerca y conversar nuestro hobby. Desde ya te nombro : AMIGA DEL FRIVOLITÉ. Saludo afectuoso desde Argentina: Pilar.

    OdpowiedzUsuń
  4. witam instrukcję obsługi mam do maszyny MD22
    może już Pani ma ale dopiero teraz zobaczyłem
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, ale rzeczywiście już znalazłam i udało mi się dojść z maszyną do porozumienia. :)

      Usuń

Komentować każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej. ;)