14.10.15

Haft na koszuli roboczej? Czemu nie?

Prowadząc pokazy toczenia na kole garncarskim, zakładam na siebie lnianą koszulę. Uszytą samodzielnie. Tylko tylko dotąd ta moja koszulina (albo raczej koszuliny) były bez ozdób. I choć przy glinie brudzę się paskudnie, to zapragnęłam jakoś tę swoją roboczą koszulinę ozdobić. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Padło na haft kaszubski. Ciekawe, jak długo utrzymają się kolory w tym hafcie. Wszak za każdym razem pracując na kole garncarskim jestem cała upaprana w glinie i za każdym razem muszę wszystko porządnie wyprać. Ale co mi tam! Przynajmniej przez jakiś czas będzie ładnie i kolorowo. Znam jednego garncarza, który zawsze na pokazach jest w haftowanej koszuli. Tylko że on ma ich kilka na zmianę. Ja się też z czasem kilku dorobię. :) Potem sobie zrobię wystawkę moich lnianych koszul i strojów ludowych.  ;)

Hatf kaszubski na lnianej koszuli

Co ja wspólnego mam z Kaszubami?

 Wychowałam się na skraju Kaszub i takie hafty pamiętam z dzieciństwa. Widywałam je w domach moich koleżanek. Tylko wtedy nie zdawałam sobie sprawy, że one są jakieś szczególne, że się jakoś nazywają, że mają jakąś historię. Po prostu ładne były. Dzisiaj mam w swoich zbiorach kilka teczek z wzorami i co jakiś czas je wyciągam...
Hafty kaszubskie - 7 kolorów na płótnie

Tak, wiem, moje hafty kaszubskie nie są całkiem ortodoksyjne. Ale to już trzeb wiedzieć co nieco o hafcie kaszubskim, by to wychwycić.  ;p Chociaż może wśród moich Czytelniczek znajdą się jakieś specjalistki, które postawią mi 3= za te wyszywanki. :))) 
Nic to! Na razie rozkręciłam się z haftowaniem i kombinuję, gdzie by tu jeszcze jakiś hafcik walnąć? ;)

Więcej wzorów!

http://www.przyjacielehelu.pl/helska_bliza/hb_199/art03.htm
źródło: www.przyjacielehelu.pl

Aha, jakby ktoś nie znał kompletnie haftu kaszubskiego, to zapraszam na mój  Pinterest.
https://www.pinterest.com/akatarzyna0728/haft-kaszubski/

Pozbierałam tam trochę inspiracji z netu. Każde zdjęcie ma tam swój odnośnik, można zatem sobie powędrować dalej po necie i dowiedzieć się więcej.

 Teczki z wzorami można kupić w Księgarni Czec lub na rynku wtórnym. I choć mi nikt za reklamę nie płaci , to polecam! Haft kaszubski wciąga!



12 komentarzy:

  1. A ja Ci stawiam 6 za te hafty! Są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Beautiful embroidery, reminds me of the paintings :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny! Pięknie Ci wyszły! W następnym koniecznie poproszę krateczkę :-) chyba, że właśnie na tym ma polegać ich nieortodoksyjność?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie krateczka! Wyobraź sobie, tak dawno nie haftowałam, że z rozpędu wszystko poleciałam atłasowym i dopiero po skończeniu sobie uświadomiłam błąd. Hi,hi!

      Usuń
  4. Piękne hafty, a kolory powinny przeżyć lata, nawet gotowane.
    Pozdrawiam cieplutko
    Ps. Teczki z haftami również posiadam, tylko jakoś nie chcą się same wyhaftować ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu, to może chociaż co jakiś czas je pooglądaj je i pogłaskaj. :))) Ja swoim tak robię. Aż w końcu znajdzie się powód, by coś wyhafcić.

      Usuń
    2. Oglądam co jakiś czas Aniu :)

      Usuń
  5. Bardzo ładnie to wygląda, oby haft przetrwał jak najdłużej ;-)
    Ja też mam teczkę ze wzorami haftów, problem w tym, że... nie umiem haftować :D może trochę "riszelie", ale strasznie mnie to nudzi. Tym bardziej zazdroszczę Ci koszuli ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Very pretty & cheerful :-)
    Reminds me of Hungarian embroidery ! Beautiful handiwork

    OdpowiedzUsuń
  7. taka koszula to moje marzenie- jest niesamowita. I ten haft - zachwycający!!!

    OdpowiedzUsuń

Komentować każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej. ;)