23.1.16

Ratunku! Coś mi biega po pracowni!

To coś jest małe, zwinne i łypie na mnie czarnymi oczkami!



Jaszczurka ceramiczna

gatunek: zwinka śnieżna

No, tak. Samą ją tam wpuściłam, to i biega. Ale przecież nie wygonię jej teraz na dwór, bo tam mróz, a to przecież zwierzątko zmiennocieplne. Muszę zatem poczekać do lata z wypuszczeniem jej do ogródka.

Tylko żeby mi tych kwiatków nie potłukła, gadzina jedna! Bo kwiatki też ceramiczne! I też "tymi ręcami...". ;)









12 komentarzy:

  1. Cudna, taka to może sobie pobiegać!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No to biega. I tupie! ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet żywa nie przeszkadzałaby mi, a tym bardziej taka ślicznotka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żywa by tak głośno nie tupała. :)))

      Usuń
  5. Urocza jaszczurka. Będzie się pięknie komponować wśród ogrodowych kwiatów no i tych ceramicznych oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Małgoś! Tę jaszczurkę zamierzałam przykleić na ścianie domu, ale może rzeczywiście wśród kwiatków będzie jej lepiej. :)

      Usuń
  6. Może jakiego dokuczliwego komara zeżre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, mówisz, ze zniknięcie komarów to może być sprawka tej małej gadziny? W takim razie niech sobie biega! :D

      Usuń

Komentować każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej. ;)