18.1.16

Glinany aniołek

Dziewczynka ulepiona z gliny niezbyt plastycznej. Spodobał mi się jednak bardzo kolor tej gliny po wypale, więc się uparłam i ulepiłam figurkę. Zdjęcia zrobiłam dzisiaj w pracowni. Ładnie mi słoneczko zagląda?

Aniołek grający na flecie


Ulepiony aniołek z gliny. Aniołek grający na flecie.



Ceramiczny aniołek ze skrzydełkami i fletem.

Gliniany aniołek siedzący

Figurka jest niewielka i mieści się na mojej dłoni. Nawet nie wiem, kiedy dotknęłam noska dziewczynki palcem ubabranym w innej glinie i teraz na nosku została ciemniejsza plamka. Na razie  jedna nie usuwam tej plamki, żeby przy okazji nie uszkodzić kruchej gliny.

Trzymam aniołka w ręku

Nie wiem, czy wypalę tę figurkę, bo nie zdążyłam jej operacji usuwania wnętrzności i boję się, że mi popęka. Chlip, chlip! Na razie  niech sobie jeszcze schnie.

Zmęczona jestem okrutnie, zatem więcej pisanego dzisiaj nie będzie.

10 komentarzy:

  1. Pięknie się rozwijasz . Az wierzyc sie nie chce , że to takie malenstwo , bo dla mnie Wielka Praca .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekhm, bo się zarumienię. :)

      Usuń
  2. Też się zdziwiłam - myślałam po obejrzeniu pierwszego zdjęcia, że to wielka rzeźba, a Aniołek mieści się w dłoni :) Tym bardziej podziwiam, bo według mnie, to te małe prace sprawiają najwięcej trudności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. I to w każdej technice, im coś mniejsze, tym trudniej. Ale ja jakoś lubię miniaturki. :)

      Usuń
  3. Ta plamka z innej gliny dodaje jej uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo sobie dzisiaj pomyślałam, oglądając mojego aniołka w pracowni -o, ubrudziło się aniolątko! :)

      Usuń
  4. A mi się wydawało, że to duży anioł a to takie maleństwo... Prześliczny wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocza, zostaw jej tą plamkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudny aniołek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecudny aniołek :)

    OdpowiedzUsuń

Komentować każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej. ;)