26.2.14

Kryminały i frywolitki, czyli filozofia tworzenia ;)

Czytacie czasem kryminały? Mi się zdarza. Tak raz na ruski rok. Zwłaszcza kryminały Chmielewskiej. A co jest najważniejsze w kryminałach? Odpowiedź na pytanie - kto zabił? I biada temu, kto usłużnie wyjawia nam tę tajemnicę w czasie, gdy jesteśmy dopiero na piętnastej stronie książki! ;>  Prawda? Bo wtedy zdradzający dostaje w ucho, a książka idzie w kąt. No, chyba że prócz intrygi kryminalnej powieść zawiera również ujmujące za serce opisy przyrody*. :)))


Wczoraj wieczorkiem machnęłam kolejny rządeczek w mojej serwetuni.
Przede mną na biurku cały czas leży również serwetka według wzoru Renulka. I tak sobie supłając i rozważając, czy robić dalej tę leżącą na biurku, doszłam do wniosku, że najciekawsze dla mnie jest odkrywanie, co będzie dalej. Gdy wymyślam wzór sama, to odkrywam go po kawałeczku i sprawdzam, jak wychodzi. Czy pasuje, czy mi się podoba, czy się dobrze układa. Gdy robię z cudzego wzoru, to od razu wiem, co będzie. No i jak tu robić ze wzoru, gdy od razu wiem, "kto zabił"? ;) No, chyba że "opisy przyrody" są tak piękne, że .... Hm, w sumie te renulkowe "opisy przyrody"... To może jednak... ;)

Tymczasem...
w mojej serwetce rządek będący podstawą do ... W sumie to jeszcze nie jestem pewna, czy już... :D



Jako tło tym razem posłużył mi kupon materiału na spódnicę do stroju ludowego. Kuponów na różne różności mam w szafie jeszcze sporo (wszak kupuje się o wiele szybciej, niż szyje), zatem teł ci u mnie dostatek. 



Miłego dnia!

-----------
*) Termin opisy przyrody  to oczywiście skrót myślowy. W przypadku książek Chmielewskiej będzie to duża dawka humoru. U innych autorów to tło polityczne, czy historyczne, lub coś jeszcze całkiem innego.

26 komentarzy:

  1. oj kusisz ,kusisz

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko kochana! tRZY POSTY w trzy dni, a ja dopiero dziś przy kompie:)! Serwetka robi się cudnie !!!!!!!!!!!!!, dlaczego nie umiem na czółenku????? Anioły bardzo wytworne! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. Systematyczność nie jest moją mocną stroną. Hi, hi! Dziękuję, Nutko! :)

      Usuń
  3. Ania, ja już nie mogę :( Przestań już być moim wyrzutem sumienia ;)
    No dobra, sama tego chciałaś :) Zacznę! Tylko mi proszę powiedzieć na czym (w sensie, że na czólenku to wiem, ale jaka nitka czy coś) mam zacząć :)
    Ja też chcę taką serwetkę! Koniec, kropka pl. Jak mawiają moje sowy przemądrzałe :)
    Kiedyś :)
    Pozdrowiionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;> Aida 20, tak jak pisałam.

      Usuń
  4. No ,ze wprawna koronczarka migiem robi cały rzad serwetki to mnie nie dziwi . Zawsze jest taki ktoś kto planuje i tworzy i ktoś kto odgapia ( powiela czy odtwarza , żeby było poprawnie politycznie ). Chyle czoła przed autorkami .
    Gwiazdką mnie rozwaliłaś . Dobre .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups! Niechcący Cię rozwaliłam. Przepraszam! ;)

      Usuń
  5. Bo masz lekko błędne podejście do robótkowania serwetki Renulka.
    Gdybyś robiła bez zaległości, na bieżąco każdy prezentowany rządek, to też nie wiedziałabyś jak będzie wyglądał następny ;)

    Ale tak w ogóle, to cieszę się, że tym razem zabrałaś się za "Renulkową" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, bo ja nie nadążam! A nawet nie nadanżam! ;P A jeszcze żebyś wiedziała, co mi Renia na maila podsyła, to no wiesz, od dawna wiem, kto zabił. :)))

      Usuń
    2. Czyli nie ma wyjścia - musisz się skupić na cudnych okolicznościach przyrody :D

      Usuń
  6. I had imagined a different round than you just did, and I am having fun guessing what is next!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna, piękna. Lubię swoje jakieś wymyślenia, wzorki robić w swojej niewiadomojakiej serwetce ale również uwielbiam te wzory Renulki. Najlepiej jak na bieżąco zaczynam i nie wiem , co dalej a tym razem było inaczej ale gonię. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koroneczko, Koroneczko ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepięknie Ci wychodzi ta serweteczka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam rano po cichutku, teraz wróciłam :)
    Tło mimo, że bardzo ładne, mnie nie pasuje wzorzyste, bo rozmywa obraz pięknych serwetek.
    Jednokolorowe podkreślą ich urok - moim zdaniem oczywiście.
    Chmielewskiej książki kocham miłością pierwszą od "Klina" począwszy.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu, witaj w klubie! :)))

      Co do tła to tak miało być! :)

      Usuń
    2. Oczywiście, że miało tak być, skoro właśnie takie tło dobrałaś :):):)

      Usuń
  11. No jaka cudniasta ta serwetka już teraz...A to Psze Pani jeszcze nie koniec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, nie koniec. :) Ludko, jeśli uda mi się przenieść to co mam w głowie na tę serwetkę, bo średnica powinna się co najmniej podwoić.

      Usuń
  12. dopisuję się do klubu miłośników kryminałów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z Chmielewską na czele. :)))

      Usuń
  13. Nie wiem jak Ty to robisz, ale ta serwetka jest cudna...chciałabym opanować szydełko chociaż ciut, ciut. Druty opanowałam...a czółenko to dla mnie abstrakcja. Pozdrawiam Serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napiecyku... znajdź jakiś kurs, albo nauczyciela na żywo (na pewno najskuteczniejszy sposób) i do nauki! :)

      Usuń

Komentować każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej. ;)