23.10.14

Kolejna koronkowa Madonna

Tym razem koronka klockowa z siekanką. Co prawda ta siekanka... Wróć! Tak miało być! :p

Nawet ją od razu oprawiłam w ramki. Ramki naprawdę stare, nie żaden tam habiszik, czy inny dekupaż.  ;>


Tylko jak teraz sfotografować obrazek za szybką, żeby cały świat się w nim nie odbijał? Może tak?  ;)


To samo z opisami splotów koronki klockowej. Jak widać zastosowałam tutaj trzy podstawowe sploty. Właściwie to cztery, ale ten czwarty bardzo podobny do płócienka i nie pamiętam, jak się nazywa. Taka ze mnie "specjalistka".


Sylwuś, dzięki za podpowiedź!

25 komentarzy:

  1. jeszcze jedna nie pochwalona a tu juz druga,sliczne,co ja piszę -cudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eluniu, bardzo mi miło! :) Choć zdaję sobie sprawę, że dla wprawnych koronczarek to taka wprawka właściwie.

      Usuń
  2. Masz złote ręce....Bardzo fajny pomysł....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu, ręce to ja ma OBOLAŁE! ;)

      Usuń
  3. extra!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. .Piękna Madonna .Wierzyc się nie chce i le zdolne ręce potrafią zrobić ze zwykłych nici .Az zatęskniłam za klockami

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna Madonna,
    a jaki fajny opis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niby ta sama a jednka inna - klocki dają niesamowite możliwości interpretacji danego wzoru. Wałek do mnie mruga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocza :-). A tam to chyba masz płócienko, płócienko z kręceniami, siekankę i sznureczek ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi! Tak to jest ze sklerotykami. Jak nie zapamięta, to zmyśli. ;)

      Usuń
    2. A tak dokładniej to płócienko bez brzeżka, siekankę, i pikoty (tak robi się je sznureczkiem, ale mimo wszystko ten kształt i sposób wykonania nazywamy pikotami) :)

      Usuń
  8. Przepiękna Madonna,podziwiam bo dla mnie koronka klockowa to czarna magia,ale prace zrobione tą techniką są tak piękne że dech zapiera:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam, podziwiam sama tego nawet nie spróbuję. Praca piękna.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, ta bardziej mi si e podoba niż poprzednia. Superowa, po prostu, jakby powiedziały moje dziewczyny. A jakie ładne "drewienka". Czy ten wzór to tak sam z siebie, czy z inspiracji ?? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi mi o wzór na klockach, gwoli ścisłości :)

      Usuń
    2. Wzór na klockach to ja siama. :)

      Usuń
  11. Podziwiam , jest przepiękna.Chciałabym tak umieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To klocki w dłoń i do roboty! :)

      Usuń
  12. :) Nic nie rozumiem z tych zwrotów, ale co tam. Nie każdy musi być ekspertem od wszystkiego ;)
    Ja niestety jednak nie staję się ekspertem od frywolitek. Czółenko pieczołowicie przechowywane wciąż czeka, ech.... Chyba znów bombki ogaconej nie będzie :) Karczochowe będą...
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nie każdy musi być ekspertem od wszystkiego ;"

      Otóż to! Dlatego z karczochami wolę nie zaczynać. :>

      Usuń
  13. piękna!!!! jedna i druga piękna! tą oprawiłaś a tamta wcześniejsza to co? gdybyś miała wyrzucić to możesz wyrzucić do koperty zaadresowanej do mnie :P
    ech.. piękne, piękne ale te klocki to nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamta wcześniejsza też już oprawiona. Jak przyjedziesz do mnie, to osobiście będziesz mogła ją ściągnąć sobie ze ściany. ;>

      Usuń
  14. Niesamowite! Piękna Madonna :)

    OdpowiedzUsuń

Komentować każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej. ;)