18.1.17

Zeszłoroczne jaja w tegorocznych koszulkach frywolitkowych

Bombki spakowane, jajcowanie czas zacząć. Na razie wyrabiam zeszłoroczne zapasy - drewniane jajeczka kupione w zeszłym roku i resztki nitek w rozmiarze 20, które miałam nawinięte na prawie wszystkie czółenka. To pozostałości po serwetce, którą ostatnio robiłam. Ale serwetka jeszcze sobie poczeka na prezentację. Teraz pisanki. Wzory to moje własne kombinacje na bazie tradycyjnych motywów.
   
Pisanki frywolitkowe
frywolitki

Część nitek miałam nawinięte na bukowe szpulki, które robi mój brat. :)


 

Kto ma ochotę spróbować własnych sił w produkcji frywolitki na jajach, niech przejrzy moje darmowe wzory, gdzie jest między innymi kilka pisanek. Zapraszam!

Miłego dnia!
Anna

19 komentarzy:

  1. No nie, kolejna robi sobie jaja w styczniu! I to frywolne! Lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Styczeń na jaja najlepszy. :)

      Usuń
  2. Ślicznoty !
    Niektórzy robią jaja wcale nie myśląc o świętach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barbaro, ale ja to grzecznie z myślą o świętach tylko i wyłącznie. ;)

      Usuń
  3. sezon jajcarski widzę rozpoczęłaś z rozmachem, ja w gwiazdkach utknęłam na odmianę
    jaja eleganckie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba! Plany mam ambitne, więc dłubię, póki starcza zapału.

      Usuń
  4. Śliczne te jaja, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Danusiu! I również pozdrawiam!

      Usuń
  5. Prześliczne! Biel pięknie kontrastuje na ciemnym tle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Galerio, a wiesz, ze to akurat wszystko nitka ecru? :) Chociaż na zdjęciach faktycznie nie bardzo to widać. :)

      Usuń
  6. Thank You for these beautiful patterns and so well done. Beautiful pictures too !

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze, jak do Ciebie zajrzę Koroneczko, Twoje fry bardzo mnie inspirują.Nawet mi się wydaje, że ja też tak umiem. To trwa tylko chwilę, do czasu pierwszego słupka. Potem wiem, że chyba....., może umiem, ale na pewno (!!!) nie tak jak Ty. Nie tracę nadziei....może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, basta, basta! Dobrze wiesz, że podstawa to ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć! :)

      Usuń
  8. Takie jaja!!! W styczniu!!! I takie urodziwe że do kwietnia nie wiem czy ktoś "przebije" urodą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wiosnę zacznę bombkować. Hi, hi!

      Usuń

Komentować każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej. ;)